Griszka30KR napisał(a):

Szczególnie te dwie (poniekad perzeciwstawne) wypowiedzi z tej samej konferncji mnie przekonują:
- Wszyscy chcą, aby Wisła grała ładną piłkę. O tym się mówi, żeby zaczęła ładnie grać i o tym się mówi, żeby zaczęła grać normalnie. Taki cel postawili mi zarząd i prezesi. Przede wszystkim sam postawiłem sobie taki cel, żeby wreszcie zacząć grać "piłkę krakowską". To co zawsze było i to co umieliśmy - przyznał Kulawik.
- Chcemy grać tak, aby kontrolowali piłkę, a nie tylko za nią biegać, tracąc siły. Musimy przede wszystkim poprawić defensywę, bo tracimy bramki i to jest najgorsza rzecz. Gdy ich nie tracimy, to w najgorszym razie ostatecznie remisuje się 0-0. Myślę, że nad tym głównie się skupimy - zapowiada Kulawik.
|
Ja to widzę tak: bierzemy się za poprawe defensywy bo to jedyne co można zrobić szybko(2dni przed meczem),natomiast na krakowską piłke potrzeba czasu i nie da się tego wytrenować w 2 dni.