cfa napisał(a):

|
Smok no widzisz wyszło, że piłkarze którzy najbardziej są identyfikowani z Wisła są zwykłymi bumelantami. Wykorzystują swoją pozycję jaka zdobyli wśród kibiców i rządzą klubem,
|
Normalka. To samo jest u nas (np. Radović), bywało w Lechu (Stilic) jest u Was. Piłkarzyki w pewnym momencie doznają uczucia, że publika najchętniej zrobiłaby im loda (w zamian za jakieś piąteczki po meczu czy śpiewanie z ekipa wyjazdową), więc są zdecydowanie silniejsi od trenera. Dopóki trener jest grzeczny i akceptuje zasady dopóty jest fajnie. Jak przestaje być grzeczny to włącza się odliczanie.