|
Wali mnie mecz z Legią, tym śmiesznym klubikiem. Dla mnie wygrana z Legią to żaden prestiż a porażka w tej sytuacji to prosta konsekwencja złej polityki sportowej ostatniego prawie roku.
Wisła jest wielka.
Śmieszy mnie odgrażanie się o pokazywaniu miejsca w szeregu. Zwłaszcza w kontekście grania 11 na 10, nawet 12 na 10 jak to było w meczu gdy sedzia głupek w Warszawie usunął Pareike z boiska za urojony faul. O tym ToTylkoTy zapomniałeś?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|