To ja postaram się odbudować u Pana TTJ wiarę w ludzi. Legia na tą chwilę jest i owszem faworytem ale czy 100%? Bo ja wiem? Grają tylko ciut mniejszą chujnię od nas (wrażeń artystycznych nie oceniam - liczy się efekt, a ten nie jest jakoś porażająco lepszy). Jeżeli jest coś na rzeczy ze słynną teorią spiskową to czemu niby mamy dostać oklep? Panowie piłkarze teoretycznie powinni być już w formie a to powinno wystarczyć na wyrównany mecz. Nie widzę aż takich różnic w umiejętnościach kalek z R22 i kalek z Łazienkowskiej. Jak dla mnie wynik jest kwestią otwartą, zresztą jak każdy w naszej żałosnej lidze. Dodatkowo w Wawie robią co mogą żeby odebrać Legii ostatni atut w postaci dopingu więc przy niewątpliwie dosyć ponurej atmosferze mecz może ułożyć się w każdą stronę.
PS W sumie dobrze, że ten mecz będzie akurat z Legią bo jeżeli teoretycznie nasi faktycznie nagle zaczną grać, to w większości przypadków patrzyłbym na taki mecz z niesmakiem. Z Legią pewnie jakoś to przełknę
