|
Odnośnie buntu piłkarzy.
Nie wierzę w to, że taki Sobol stanął przeciwko Probierzowi, a stając przeciwko Probierzowi przeciwko Wiśle.
Nie wierzę, bo:
1. Gdy Sobolowi kończył się poprzedni u nas kontrakt Probierz jako trener Jagi chciał go ściągnąć do Białegostoku, robiąc mocne podjazdy.
2. Nie wierzę, bo byłem na MESA w Myślenicach, gdy Sobol zapierniczał w Młodej, choć nikt mu tego nie kazał (zgłaszał się tam na własną rękę).
3. Nie wierzę, bo Sobol mocno "zszedł" z ceny przy podpisywaniu aktualnie trwającego kontraktu (czym dał dowód, że na grze w Wiśle mu zależy).
Ubieranie Radka jako uczciwego i honorowego człowieka w "krzywe ruchy" jest niesprawiedliwe.
Tak samo nie chce mi się wierzyć, by w politykę chciał się bawić Głowa.
Każdy z piłkarzy zdaje sobie sprawę, że grają piach. Że źle wyglądają pod względem przygotowania fizycznego.
Do Michała Probierza nie mam nic. Lubię go na swój sposób i kibicowałem mu, gdy był trenerem. Prawda jest jednak taka, że nie mieliśmy zupełnie pomysłu na grę, że nie potrafiliśmy podporządkować sobie na boisku Pogoni, Piasta (beniaminków), męczyliśmy się ze słabym Bełchatowem.
Tak samo jak bunt Radkowi i Głowie można przypisać tchórzostwo przed meczem z Legią trenerowi.
Ale chyba nie o to chodzi, dlatego chyba wypadałoby spokojnie podejść i bez emocji do medialnych doniesień
Cytat:
Decydując się na grę w Wiśle i podpisując z nią kontrakt piłkarz powinien automatycznie przyjąć świadomość panujących przy R22 zwyczajów. A jednym z kanonów który powinien przyświecać każdemu wiślakowi jest poszanowanie trójkolorowych barw. Szanować powinien je każdy z nas ( i umieć się z nimi obchodzić) bez względu na to czy w danym momencie owładnął nami strach, panika, euforia, złość czy cokolwiek innego.
Są bowiem pewne granice, których nigdy się nie przekracza.
|
|