|
Nie mogę patrzeć już na tego smutnego łysego legionistę oldboya likwidatora. Większość decyzji podejmowanych w Wiśle to po prostu kpina z kibiców. A podobno jednym z kibiców Wisły jest Pan Cupiał. Wydaje się jednak, że przestał nim już być i po prostu brak mu odwagi, żeby oficjalnie opuścić wiślackie szeregi.
Oczywiście Tomkowi Kulawikowi życzę jak najlepiej, bo to Wiślak z krwi i kości. Ale od razu nasuwa się jednak refleksja: Po co było zwalniać Kazimierza Moskala? Gdyby go nie zwolniono, to pracowałby już prawie rok jako pierwszy trener i jestem pewien, że Wisła piłkarsko byłaby znacznie silniejsza od tej, która zostawił po sobie Probierz. Najlepszym przykładem są wyniki, jakie osiąga w Niecieczy.
|