Chyba nie ma bardziej pechowego klubu co do trenerów na świecie niż Wisła. Jaki trener tutaj by nie przyszedł, nie jest wystarczająco dobry. Co trener, to gorszy trener. Jest super szef, super kiero, super grajki, tylko wiecznie trener ciulowy. Może zróbcie zrzute na "C", wytypujcie delegacje, polećcie na Haiti, znajdźcie speca od voodoo, może uda ściągnąć się tą trenerską klątwe z waszego klubu, co

?
A tak na poważnie, to jak w burdelu nie idzie, to nie zmienia się burdel mamy, tylko wymienia się dziewczyny. Te wasze primadonny kopią się za gruby hajs po czole, podkładają się pod mecz, żeby poleciał kołcz i z uśmiechem do kamery mówią, że nie wiedzą w czym jest problem kasując następny czek. Tak to jest, jak zatrudnia się ....owatych kopaczy bez ambicjii. Kto ma troszkę pojęcie o piłce nożnej, widzi jak na dłoni, kto na boisku gra, a kto udaje stojanowa i gra na alibi. Wczoraj z Piastem było 3 tych co chcieli grać i wygrać, reszta dała dupy po całości. Wasz problem nie tkwi w trenerze, tylko w tych pseudo-gwiazdeczkach-kopaczach, omyłkowo w tym kraju nazywanymi piłkarzami.