thechris napisał(a):

Oj... Roczny kontrakt na poziomie powiedzmy lekko 40 tys miesięcznie to już masz 480 tys. Nie podpisałbyś? Jakie ryzyko? Że zwolnią Cię po 3 meczach? Tym lepiej... będziesz kosił kasę przez 11 miesięcy pierdząc w stołek. Pół bańki i zero odpowiedzialności. Zero wymagań. I po wielu latach... zero presji. Stanowisko trenera Wisły to teraz dla wielu wymarzona posada.
Co innego jeśli trener pracuje na nazwisko, ma ambicje grać o coś. Ale takich jest niewielu, tak jak niewielu jest takich piłkarzy... ważne są tylko cyferki na koncie.
|
No wlasnie...
Wiec odpowiedzmy sobie wszyscy - co to bedzie za trener...
Na pewno bedzie pasowal do ukladanki zlozonej z darmozjadow i kretaczy.