|
Panowie,
co Wy z tymi pięcioma obrońcami w składzie na Legię? Chcecie żeby nasi się głowami od tłoku pozabijali? Już powinni nosić kaski a jest ich tylko czterech....
Z Legią będzie w łeb i nie wiem co musiałoby się stać żeby było inaczej. Nas w obecnej formie to połowa pierwszej ligi by przewiozła. Napiszę krótko: mamy dwa cele na ten sezon: zdobyć Puchar Polski i utrzymać się w lidze. Pierwszy póki co to s-f, drugi... w naszym zasięgu, ale nikt nam go nie odda za darmo. My z lepszych drużyn zagraliśmy póki co z Polonią, a pozostałe drużyny to mieli być dostarczyciele punktów! Co będzie gdy zagramy z Lechem, Legią, czy Górnikiem?
Kilka pocieszeń: 1. dużo gorzej być już nie może jeśli chodzi o naszą grę, więc jakakolwiek poprawa musi nadejść. Choć nie wyglądałbym jej jeszcze w piątek na łazienkowskiej. 2. Trener Probierz podał się do dymisji i chwała mu za to, jak rozumiem nie będziemy mu płacić pensji skoro odszedł z własnej woli. To stwarza finansowe pole do zatrudnienia fachowca a nie przebierańca 3. Wbrew kilku postom jestem za jak najczęstszym i upartym wręcz wstawianiu do składu zawodników typu: Chrapek, Szewczyk, Kamiński, Burliga, Czekaj i Uryga. Wszyscy grają równo piach, więc nie ogrywajmy 35 latków na wylocie z klubu co im się kończą kontrakty tylko naszą młodzież. Uwierzcie mi, nawet jeśli dadzą się ograć po dwadzieścia razy Saganowskiemu i Ljuboi, odbiją się od Żewłakowa, a rzeźnicy z innych klubów poprzestawiają im kości, to będzie to dla nich absolutnie nieocenione doświadczenie, które spowoduje, że następnym razem zagrają lepiej, nie pękną, nie dadzą się ograć na ten sam zwód... Nawet jeśli połowa z nich nie będzie grać w Wiśle w przyszłym sezonie, warto to zrobić dla tej drugiej połowy.
W Warszawie trzeba zagrać odważnie i pressingiem. Żadnej taktyki a'la Watykan na Brazylię. Wystawiłbym Miśkiewicza, wspomógł Meliksona Ilievem bo dobrze się rozumieją, wstawiłbym do ataku Chrapka z Genkovem. Na lewą dałbym Bundozę bo Duńczyk nie umie grać w piłkę. Wystawiłbym zakaz wykonywania zawodu Sikorskiemu. I co najważniejsze: przestańmy grać długą wrzutką na Genkova, bo drużyny B klasy mają bardziej wyrafinowaną taktykę. Krótko i po ziemi trzeba grac mając w drużynie gości z "manianą", którzy się męczą tym topornym stylem.
Miśkiewicz-Burliga, Czekaj, Chavez, Bundoza-Szewczyk, Sobol (c), Melikson, Iliev-Chrapek, Genkov
Do what you mean and mean what you do.
|