|
Meczu nie oglądałem ale czytam że było cieniutko. Coś wam powiem.
Ciężko rzec czy chcieli zwolnić Probierza, czy mają w dupie swoje obowiązki. Ale z pewnością grajki widzą co się dzieje w klubie, jaki jest roz......., sprzedawanie, chaos, brak pomysłu na zarządzanie, ile jest problemów itd. I to napewno wpływa też na zaangażowanie, koncentrację, nerwowość i chaos na murawie. Nie wiemy czy ktoś z klubu z piłkarzami rozmawia. Przecież taki Głowacki czy Iliev grali w kilku miejscach i czują że w klubie się .......i, trener próbuje ich za mordę trzymać choć nie ma u nich respektu etc.
Taki Melikson jak kolega wyżej przytoczył. Kto inny go sprowadzał, inne cele przed nim stawiano. Teraz jest w dupie, nie ma z kim grać, z kim pogadać. Wiem - jeśli jest profesjonalistą powinien gryźć boisko, ...
Ta drużyna to chaos nie przez swoje indywidualne umiejętności piłkarskie. Ale przez brak zgrania, brak wspólnego nakreślonego celu, brak chemii w zespole, brak atmosfery w klubie, brak porozumienia z trenerem etc.
Maaskantowi trzeba oddać jedno. Po przyjściu udało mu się w kilka tygodni jako-tako skonsolidować drużynę. Również był zlepek indywidualności ale dał radę to poprawić, zacieśnić ten organizm. I w klubie też była jakaś stabilność, pomysł, praca.
Dziś widać że w klubie jest burdel i że Probierz jest gorszym psychologiem, że jego pomysł na bycie hersztem zespołu nie wypalił.
Co ma zrobić Cupiał? Nie mam pojęcia. Po części on tego piwa nawarzył. Jeśli liczy się dla niego już tylko stan konta będziemy kwiczeć. Jeżeli ma jeszcze w sobie krztę ambicji i pasji jest szansa na odbudowę w powiedzmy 1-2 lata. Ale napewno nie z gościem pokroju Bednarza jako dyrem i Smudą jako trenerem.
Ostatnio edytowane przez iiYama : 02.10.2012 o godz. 06:55.
|