Bezradność totalna.
Zero pomysłu...koncepcji, tak jakby pierwszy raz spotkali się na boisku.
Co do zaangażowania to ja nie mam jakiś wielkich pretensji, wg.mnie bardziej widać fatalne przygotowanie kondycyjne oraz szybkościowe. Czy odpowiedzialny jest za to Probierz

? Czy możę po prostu cała ferajna opier dala się na treningach a obozy przed sezonem potraktowali jako wakacje? Tego nie wiemy natomiast nic więcej nie pozostaje jak pomachać Probierzowi białą chusteczka na do widzenia i mieć nadzieję, że jego odejście będzie lekiem na całe zło.
A co do Bednarza... facet powinien się leczyć na nogi bo transferami udowodnił, że na głowę już za późno.