Proud napisał(a):

Teraz zobaczcie na wyniki Niecieczy pod wodzą Moskala.
A teraz poł forum broni gościa, który poza pięknymi słowami dla Wisły nie zrobił nic dobrego.Miłośnicy stabilizacji, gdzie byliście jak zwalniano Kazia Moskala?
A już jechanie po Arku Głowackim czy Sobolewskim w kontekście obrony notesiarza i gwizdajły to szczyt. Jak Głowacki dawał z siebie wszystko w barwach Wisły to większość tego forum na gówno papu wołało. Albo ma tak krótką pamięć.
Mega to wszystko przykre jest.
Dodam tylko, że dziś u Wiślaków mecz oglądali byli zawodnicy Wisły. Marek Motyka wielokrotnie powtarzał, że Wisła jest fatalna motorycznie...są wolniejsi i słabsi fizycznie od wszystkich drużyn z którymi grali. Kowalik też tak mówił. Ale najłatwiej mówić, że piłkarzykom się nie chce.
|
Arkadiusz Głowacki, jak napisał Gigant, był dzisiaj dywersantem. Pamiętam jego początki w Wiśle; pamiętam, jak stał się naszym czołowym obrońcą; pamiętam też, że w Turcji nie radził sobie najgorzej. Właśnie na tej podstawie piszę, że dzisiaj coś było nie tak. Nie jego wina (jedynego), ale coś może być na rzeczy, że jest im nie po drodze.
Jeśli więc ktokolwiek (np. Melikson, Genkow, Jaliens, Wilk - KAŻDY) grał przeciw trenerowi, to koszulki z Białą Gwiazdą nie powinien już nigdy założyć. Wisła to klub z tradycjami, tysiącami wiernych kibiców itp. To nie jest prywatny folwark piłkarzyn, które będą tutaj załatwiać swoje sprawy, wyrównywać rachunki itp. Wisła nie może na tym tracić.
Motyka pewnie chce spróbować sił na R22.
Najgorsze jest to, że był takie momenty, w których piłkarze pokazali, iż dałoby się dobrze zagrać - np. Melikson z Chrapkiem.