Kac napisał(a):

przecież to wyraźne granie na zwolnienie trenera, oni nie są AŻ tak słabi.
Wcale się nie zdziwię jak z nowym trenerem w piątek z Legia coś nagle "odpali".
|
Tak,jak ich Franz do spóły z Szymkiem za ryj wezmą to Ci ....a pseudo grajki jeszcze zatęsknią za Probierzem.
Brak jakiejkolwiek ambicji i umiejętności. Frederiksen i Czekaj to sabotażyści a nie obrońcy.
Zastanawiający jest fakt, jak w "profesjonalnym" klubie piłkarskiem nie ma ani JEDNEGO skrzydłowego z prawdziwego zdarzenia,który zrobiłby rajd i wrzucił elegancko piłkę w pole karne.
Ivica czy Boguski jedynie nadają się jako cofnięci napastnicy,pozostaje Szewczyk który też bardziej pasuje umiej ętnościami do Bełchatowa niż do Wisły.
Druga sprawa to napastnicy-to co powiedział Borek w magazynie ekstraklasy. Zawsze napastnik,który szedł do Wisły Kraków musiał strzelić te 15-20 goli w sezonie i faktycznie mieć rakietę w kopycie. Jakie czasy ....a mać nastały,że przychodzi Sikorski,który w zeszłych sezonach strzela odpowiednio 0 i 6 goli.
A sam Genkov wiedząc,że i tak będzie grać może wyrabiać na treningach co chce.
Przegraliśmy całkowicie zasłużenie i fartownie 0-2. Jedyny plus tego meczu to Chrapek-chłopak po wejściu zrobił więcej niż te wszystkie matoły przez cały mecz.