|
Największym problemem jest ofensywa. Przez absolutny brak ataku otwieramy drogę do swojej bramki, i przegrywamy. Genkov zapieprza setki, Sikorski i Iliiev słaba zmiana. To że Genkov strzelił najwięcej goli? Nawet z geometrycznego punktu widzenia jest to chyba oczywiste, że tak ma być, od tego jest. Stoi najbliżej bramki. Nie miał mu kto dograć? Wydawało mi się że zapieprzył do tej pory tyle sytuacji 100%-towych, że o lepsze trudno... Jak się nie strzela bramek w meczu, to ciężko wygrać - dotyczy to wszystkich w.w. piłkarzy. W ataku odczuliśmy najboleśniej brak wzmocnień oraz ubytki, i jeszcze ten Quioto...
|