wolfy napisał(a):

A może mi któryś geniusz powiedzieć, w jaki sposób nieudolny Bednarz i ściągnięci przez niego frajerzy pozwolą nam wyjść na prostą?
Cupiał ładuje kasę, ale sam jest sobie winien, bo od początku robi to bez sensu. Teraz może już tylko albo Wisłę spuścić do czwartej ligi, albo stworzyć kilkuletni plan wychodzenia na prostą i rozwoju na sensownych zasadach (szkółka, stopniowe budowanie składu, jeden dobry trener przez cały ten czas).
Doszliśmy do ściany i to jest wina własciciela. Sam zatrudnił doradców, sam zatrudniał (i nader często zwalniał) wykonawców - więc płakać nad tym że dokłada nie zamierzam. Sorry, ale ja jak dowiedziałem się że gwiazdami u nas mają być "Łobo" i "Orbit" to przeżyłem chwile grozy. I teraz mózg stojący za oboma transferami ma stać za projektem racjonalizacji wydatków? I to ma być niby z biznesowego punktu widzenia sensowne!?
Dobrze się czujecie!?
Zabawka nie daje mu radości i za dużo go kosztuje? Jakże mi przykro... To może trzeba było (bo ja wiem) myśleć wydając pieniądze, albo przynajmniej zatrudniając tych którzy będą je wydawać?
P.S. Śmieszy mnie, że właściciel podobno od dawna chciał żeby Wisła się sama utrzymywała, skoro nigdy nie zrobił nic w tym kierunku. Szkolenie, skauting, sztab szkoleniowy - anyone?
|
Gdzieś w super tajnych labloatoriach naukowcy pracują nad tajnym składnikiem, nazwanym po prostu składnikiem X który sprawi, że Jacek Bednarz odzyska włosy, a zawodnicy Wisły staną się super piłkarzami.
Orbit gdyby się nie rozłożył może i grałby lepiej, Łobo no miał fajną wrzutkę w Londynie (nic z niej nie wyszło) i dobry mecz z Lechią. Teraz nikt z obecnych piłkarzy Wisły (może poza Meliksonem) nie potrafi czegoś takiego zrobic.
Może teoria chyba FratMana o pralni pieniesy jest słuszna.