emj10 napisał(a):

Dobrze, że tą kombinację "PIS/PJN/PR/UPR/NP/SP" wrzuciłeś w zlepku, gdyż dobrze wtedy widać, że jest to PiS i kanapy. Kanapy, które nie mają reprezentacji w parlamencie, ale także nie są w żaden sposób zakorzenione w społeczeństwie. Kto poza kilkoma działaczami PJN na województwo wie o istnieniu kogoś takiego w swoim regionie np. w Braniewie. Taką samą mamy sytuację z UPR, czyli młodziakami-studencikami, którzy wyłącznie w okresie dojrzewania emocjonują się JKM i jego poglądami, a jak trochę dorosną to się tylko śmieją z tego okresu w swoim życiu. Oni nie stanowią żadnej siły w regionach, gdyż doskonale widać to po szczegółowych wynikach UPR, który tylko w większych ośrodkach studenckich ma wyniki widocznie powyżej 1%. W Polsce B i C ta kanapa zupełnie nie istnieje.
......
|
Tylko że ja pisałem o zupełnie czymś innym.Ty próbujesz temat zawrócić na tory partyjne jednocześ wypisując oczywiste oczywistości że małe grupki/podgrupki czy jak ja nazwiesz kanapy nigdy nie mogą mieć swojej reprezentacji i nigdy nic nie znaczą z czym się przecież zgadzam
orzeu napisał(a):

|
Arapaho nie wiem czemu polaczyles te dwie sprawy o ktorych pisalem, nie ma miedzy nimi zwiazku. Pierwsza byla sprostowaniem historycznym, druga moja obserwacja czasow obecnych i nie ma miedzy nimi zwiazku.
|
To przepraszam może źle zrozumialem