Matejas ma w 100% racje. Cudze pieniądze wydaje się bardzo łatwo. Załóżmy taką optymistyczną wersję - zarabiasz 10 tysięcy miesięcznie. Ale masz brata, którego owszem kochasz, ale jest on życiowym nieudacznikiem, nie potrafi znaleźć sobie normalnej pracy i musisz wspomagać go tysiącem miesięcznie. Pomimo, że zarabiasz 10 tysięcy, nie bardzo uśmiecha Ci się ten tysiąc wydawać na swojego brata, gdyż ze swojej pensji 5 musisz przeznaczyć na wydatki bieżące, reszta to przyjemności i oszczędności. I ten tysiąc co miesiąc mniej coraz bardziej Ci wadzi, aż w końcu nie wytrzymujesz i przestajesz wspomagać nieudolnego brata.
Tym nieudolnym bratem w tym przypadku jest Wisła źle zarządzana przez poprzednią i nienajlepiej przez obecną ekipę. Zrozumcie, Cupiał nie ma żadnego obowiązku Wisły utrzymywać, klub powinien utrzymywać się mniej więcej sam, bo jest to możliwe. A to, że w ciągu ostatniej dekady był może jeden rozsądny prezes (Czerwiński) świadczy najdobitniej o tym, że z ludźmi na stanowiskach kierowniczych jest coś nie tak. Owszem, zarządzających mianuje zapewne Cupiał. Ale jak on miał przewidzieć, że przykładowo - eksperyment holenderski zakończy się na taaakim minusie? Dla niego Wisła to zaledwie dodatek do prawdziwego biznesu w TF i nie sądze, że monitoruje jej stan finansów tak wnikliwie i tak dokładnie jak stan finansów TF.
Cieszmy się, że BC jest dalej z nami, bo co bardziej krewki przy takich podwładnych i takich wynikach oraz rozczarowaniach rzuciłby to w cholerę, a wtedy by została nam "cudowna" wizja pewnego usera, czyli miasto i trzecia liga
PS
Jose co miałeś z polskiego ?