Wyświetl pojedynczy post
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 26.09.2012, 09:54
Widać, że pod względem mentalnym Iliev i nasz poprzedni "etatowy" prawoskrzydłowy Łobodziński są na zupełnie przeciwnym biegunie. Iviva sprawia wrażenie naprawdę gościa rozsądnego, szczerego i ogarniętego. Co innego kwestia sportowa. Dla mnie sportowo Iliev to taki serbski Łobodziński od początku jego przygody z Wisłą. Szkoda, że przyszedł do Wisły w wieku w którym bardziej nadaje się na ambasadora niż piłkarza. Niestety ale nie jest Giggsem i nie będzie grał w futbol do 40-tki. Najwyraźniej nie była mu dana aż tak długa kariera. Tzn. może udawać, że gra ale to będzie kaleczenie piłki nożnej a nie granie. Natomiast bardzo byłbym za zatrzymaniem tego faceta w klubie. Nie wiem co by chciał robić, czy trenować młodzież czy być skautem. Fajnie jakby robił coś bardziej ambitnego niż bycie ambasadorem i np. (tak jak robił to Żurawski) wybieranie panienek na Dzień Kobiet, które mają wyjść na murawę w tym Dniu...
Ostatnio edytowane przez thechris : 26.09.2012 o godz. 09:58.
Odpowiedz cytując