Niestety jak zwykle masz nieaktualne info z maja.
Cytat:
Do sądu administracyjnego w Stralsundzie wpłynął właśnie wniosek o ogłoszenie upadłości stoczni w Stralsundzie i Wolgaście. Tym samym kilkumiesięczne próby utrzymania przedsiębiorstw zakończyły się fiaskiem.
Jeszcze w połowie lipca rząd Meklemburgii-Pomorza Przedniego udzielił stoczniom poręczenia kredytowego w wysokości 150 mln euro, by mogły one kontynuować produkcję. Pomoc wstępnie zaakceptowała Bruksela.
Nowy menadżer spółki P+S, Rüdiger Fuchs, który przed dwoma tygodniami objął stanowisko, poinformował jednak, że sytuacja finansowa stoczni jest dużo bardziej dramatyczna niż zakładano. Nie uda się też ukończyć na czas zamówionych statków.
Rząd Meklemburgii ma poinformować, w jaki sposób pomoże blisko dwóm tysiącom stoczniowców, którzy stracili miejsca pracy.
|
Stan: przełom sierpnia/września
Szukają jeszcze jakiegoś tam inwestora (może z Kataru), ale już pracownicy biorą odprawy i się zawijają.
PS. Ale jak to się ma do argumentu "nie padają". To w końcu padają, czy nie? Dla mnie jest oczywiste, że padają i będą padać, bo tak się kończy interwencjonizm państwowy w sektorach gospodarki, w których nic to nie daje
