dostuffca napisał(a):

|
Jeżeli naprawdę Probierz wydzierał się przez 2 minuty po hiszpańsku to już chociaż wiadomo co sobie skrobał w kajeciku. Przemowę pisał. Teraz pewno zacznie się przygotowywać na bazie rozmówek polko-bułgarskich
|
najpierw było pół minuty , teraz dwie minuty , niedługo będzie 2 godziny
cięzko żeby go chwalił za zmarnowana sytuację
kiedys było tak , że wymagaliśmy od obcokrajowców 2 razy lepszej gry niż krajowych zawodników ( vide Uche , Cantoro , Mijailovic ) , teraz przychodzą do nas przeciętni piłkarze i zaczynam ich bronich po złych zagraniach... paranoja