milosz napisał(a):

|
Teza o tym że powinien być u nas dobry trener z zagranicy i to z zapleczem młodych zdolnych polskich trenerów jako asystentów jest i moim poglądem, a co do innych u wspomnianego użytkownika, to litościwie je ..przemilczmy, cóż, jak pisał Michel de Montaigne: „Nikt nie jest w wolny od mówienia bredni, źle jest jedynie mówić je z wysiłkiem" ufam więc że te pozostałe "poglądy" były klepnięte od tak, bez wysiłku i pewnie stąd bez sensu.
|
Niestety. To były całe elaboraty.
Wracając do tematu: wątpię, żeby darcie ryja i skakanie wzdłuż linii załatwiało sprawę na dłuższą metę. Akurat argumenty w obronie Smudy padały bardzo podobne jak w przypadku Probieża:
nie stać nas, mamy słabych piłkarzy (stąd potrzeba Legii Cudzoziemskiej w kadrze), zna realia, lepszy swój trener niż słaby z zagranicy...
Wisła nie ma taktyki i jest słabo przygotowana fizycznie. Nasz sukces (w sensie strzelenia gola) zależy od łaski sędziego lub faktu, czy Melikson trafi Genkova w polu karnym i jak się od tego ostatniego piłka odbije.
Są przyczyny słabej gry inne niż trener. Niestety, Probierz sam dokłada do całego burdelu własne cegiełki.