Do Wisły to nawet jak Mourinho przyjdzie to nic nie zmieni na większą metę (no może gość takiego formatu obudzi chęć pracy tych leni przy takim trenerze

)
Grajków to mamy na tą ligę wystarczających żeby grać spokojnie o majstra, niestety większość tych ludzi nie ma żadnej motywacji by robić coś dla tego klubu, wychodzą na boisko odbębnić swoje.Podstawa gry w piłkę to zespół/monolit, mierne ekipy w których grają przeciętni grajkowie potrafią tworzyć drużynę i spuścić nam w.p.ier.dol bo coś im się chce na tym boisku.
Nie wiem co się tak sracie do tego Genkowa, jeden z gości w dodatku obcokrajowiec który widać że coś przynajmniej chce, a jak koledzy mają to w dupie to sam cudów nie zrobi.
To w 2 lidze chodziło się na mecz z przyjemnością bo było widać że ludzie chcą coś osiągnąć (Kolawik, Świerad, Kaliciak

Nawet jak się dostawało w papę od Rakowa 0-3 (choć to już była 1 l

.