riv napisał(a):

Na koniec to jest ŻENADA, TRAGEDIA i WINA PROBIERZA, że zespół ma dwa karne w meczu i nie wykorzystuje żadnego! Czyżby element nie był przećwiczony na treningach? A może źle wyznaczył wykonawców? Bo zawodnicy (szczególnie Maor...dwa tempa sobie wymyślił...) podchodzili do nich jakby to była zabawa.
|
A to Probierz strzelał karne? To jego wina ze ma paralitykow a nie piłkarzy ?