|
Szczerze mówiąc nie rozumiem lamentów niektórych tutaj. Wystarczy się oswoić z myślą, że nie jesteśmy krezusami i NIE KUPUJEMY, lecz SPRZEDAJEMY, gdyż nie mamy płynności finansowej. Bednarz ma za zadanie sprzedać, kogo się da, i nastukać pieniążków do kasy klubowej. Nie będziemy walczyć o MP, lecz będziemy średniakami do momentu, gdy nasza sytuacja ekonomiczna się ustabilizuje i dopiero wtedy (być może ) wybierzemy się na zakupy. na dzień dzisiejszy pozbyłbym się Melex i Illieva i Garguły i grał swoje, choć zapewne realna jest sprzedaż tylko Maora. Panowie i Panie - nie jesteśmy PSG i Realem, tylko klubem ze ŚREDNIM składem, grającym średnią piłkę, walczącą o w miarę średnią lokatę w lidze, w której to lidze mamy problemy finansowe. Nie wiem, co tu jest skomlikowanego, i czemu Bednarz jest persona non grata. Nie jest cudotwórca, i skoro kupować nie bardzo ma jak, a sprzedawać się niektórych nie da, to wygląda to właśnie tak jak teraz. Granie wychowankami uznaję za potwierdzenie mojej tezy.
|