wolfy napisał(a):

EDIT: A w 98-mym wzięliśmy jedne z największych talentów piłkarskich w kraju i je zniszczyliśmy. Kto pamięta jak na początku grał Kuzera ten wie. Wyrwaliśmy ich ze środowiska, nie zapewniliśmy im trenerów, nie zapewniliśmy im boisk, nie próbowaliśmy ich wychować. Jedynie Brożkowie się jakoś wybronili, ale i tak bardziej im zaszkodziliśmy niż pomogliśmy.
A wszystko dlatego, bo nie mieliśmy akademii. Nadal nie mamy.
|
Wolfy, tylko że Kuzera sam sobie zniszczył karierę w Wiśle i RP.
Po tym jak świrując samochodem po pijaku "urwał " nogę koledze z Wisły - Skrzekowskiego, tym samym niszcząc jego karierę a na dodatek nie udzielił mu pomocy bo sie zerwał ... to w Wiśle nie było dla niego juz miejsca.