FraMat napisał(a):

Pasuje jak najbardziej.
Pierwsza połowa:
- Wisła aktywna i agresywna, choć beznadziejna w organizacji gry.
- Lechia cofnięta i czekająca nie wiadomo na co
Druga połowa
- Wisła coraz bardziej opadajaca z sił i cofnięta, a nawet bezradna w organizacji choćby kontr
- Lechia przechodząca środek pola i stwarzająca zagrożenie choc chaotycznie
Spotkały się dwie drużyny z amatorami na ławce trenerskiej
|
gdzie ktos napisał że był wspaniały mecz ? co najwyżej świetny mecz Jaliensa, dobry kkilku innych piłkarzy , głownie defensywnych .
moim zdaniem organizacja gry w defensywnie była poprawna , w ofensywie brakowało nam solidnego rozprowadzacza piłek , choć .. Jaliens dobrze sie z tego zadania wywiązywał . Brakowało nam kogos takiego jak Chrapek z II połowy meczu z Polonią .
Wisła w 2 połowie miała krytyczny moment między 70-89 minutą . Całkowicie opadła z sił . Potem w końcówce jeszcze czerwień Burligi spowodowała że podeszła wyżej i ostatnie 5 minut zagrała deczko odważniej .
tak poza tym
czy winą Probierza jest że po wejściu Iliev na 10 piłek 9 stracił ? i potem pisze jeden z drugim o fatalnej organizacji kontr . Probierz nie miał wykonawców . Kolejny to Sikorski - totalne nieporozumienie . Melikson z Genkovem nie mogli być wszędzie .
Fakt że drużyna zgubła w II połowie założenia na mecz widac było po samym Probierzu który skakał przy linii bocznej aż miło .
Wiadomo że gra nie była piękna dla oka , ale powiedzmy sobie szczerze , ktoś w klubie da Probierzowi premie za ładny styl przegranych spotkań ? jak dla mnie mogą wygrać pozostałe 25 spotkan po 1-0 .