Z braku czasu odniose sie tylko do jednego;
Cytat:
|
Postaw sie na miejscu Niemiec...jeśłi oni samodzielnie stanowią jedno z największych mocarstw na świecie
|
Co nie zmienia tego ze Niemcy przy USA sa kurduplami. I w ciagu 20-30 lat pewnie zaczna byc kurduplami dla Chin. A w jeszcze dalszej odleglosci (+ 40 lat) moga byc kurduplami dla Rosji, Indii czy Brazylii.
PKB
calej UE jest niewiele wyzszy od PKB USA. A ty mi tu piszesz o mocarstwowych Niemcach...
Dodam jeszcze ze istnieje bardzo realna mozliwosc tego ze w najblizszych latach Chiny doskocza do USA, takze wtedy w pewnym sensie powrocimy do tego co bylo przed 89. USA i Chiny (zamiast ZSRR) beda nadawaly kierunek, reszta bedzie sie podporzadkowywala w mniejszym lub wiekszym stopniu.
-------------------------
Jesli jestesmy przy mocarstwach; jest bardzo prawdopodobne ze w najblizszych dekadach rozpocznie sie kolonizacja Marsa. Jak myslisz, te mocarstwowe Niemcy beda w stanie konkurowac ze Stanami czy Chinami w tej materii? Smiem watpic. Takie z nich mocarstwo...
A tak juz czysto, bardzo czysto, teoretycznie; w przypadku konwencjonalnego (bez broni atomowej) ataku USA na Niemcy, bylyby Niemcy w stanie wytrzymac choc miesiac? Miesiac czyli mniej niz Polska wytrzymala w Kampanii Wrzesniowej. Bylyby w stanie? Nie, nie bylyby.
Powiedzmy wiec ze sa mocarstwa i supermocarstwa. Licza sie tylko te drugie...
Federacja Europejska bylaby niewatpliwie supermocarstwem.
Nie superpanstwem, tylko federacja (panstw) ktora stanowilaby supermocarstwo.