|
Warto też podkreślić, że bramka padła po pomyśle lansowanym przez Probierza - dośrodkowanie ze skrzydła na Genkova.
Ciekawe jest również to, że dwójka Wilk - Jaliens robiła więcej w środku pola niż trójka Wilk - Chrapek - Garguła...
Żeby nie było za słodko to bardzo nie podobało mi się nagminne cofanie piłki do naszego bramkarza. Ja wiem, że prowadziliśmy i chcieliśmy utrzymać się przy piłce, ale takie podania do tyłu mogą się kiedyś nieprzyjemnie skończyć.
Na koniec jeszcze mały apel - niech ktoś w końcu zabroni Wilkowi strzelać z dystansu...
Ostatnio edytowane przez Towarzysz Generał : 22.09.2012 o godz. 23:09.
|