Pomyślcie co innego miał zrobić Probierz zamiast grania dzidy?
Debilem nie jest, więc wiedział że J. B. sprzeda Meliksona jak nadarzy się okazja. A bez niego kto wyprowadzi tą piłkę? Garguła? No to co innego mu zostało?
A teraz jak zamknęło się okienko i Melikson został pewnie miał nadzieje ze ten system który wprowadzał zda egzamin

To też nie jest takie hop-siup, wchodzisz i mowisz: "Panowie, sorry, zmiana taktyki. Jutro gramy tak."