Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19304
Stary 22.09.2012, 09:11
Belzebub napisał(a):Wyświetl post
Wymiękam..Wytłumacz mi jakim cudem biorąc pod uwagę pensje minimalną, która w Niemczech jest 4 razy wyższa niz u nas, u szkopów wszystko hula? A u nas tęgie głowy twierdzą, że podwyższenie pensji minimalnej o np.20% załamię gospodarkę?
Przypomnę, też że twierdzisz, że takie pieniądze zarabiają tylko najniżej wykwalifikowani pracownicy itp. np. sprzątaczki..Co to za kraj wobec tego, że podwyższenie pensji sprzątaczkom załamie jego gospodarke?
Nie do końca to jest prawda o czym piszesz. Płaca minimalna w Niemczech to zjawisko stosunkowo nowe (2011 rok), a dotyczy ono wyłącznie kilku branż (np. budownictwo, czy wspomniane sprzątaczki) i różni się wysokością w zależności od landu (w landach zachodnich jest wyższa). Została wprowadzona przez CDU w momencie, gdy widmo zalania Niemiec przez tanią siłę roboczą wydawało się realne i mówiło się o napływie nawet 1 mln do końca 2012 roku, a jak się okazało eksperci mocno przeszacowali swoje rachuby i ta liczba przekroczy ledwo 100 tys. osób.


Można uznać, że płaca minimalna wprowadzona w Niemczech jest fikcją, gdyż dotyczy zaledwie 800 tys. pracujących, głównie w branżach, gdzie i tak państwo musi jeszcze dokładać socjal pracującym. Zawsze byłem gorącym przeciwnikiem wprowadzenia płacy minimalnej w kraju, więc przykłady takie jak w Niemczech dają jasno do myślenia, że regulowanie rynku przez ustalanie wyimaginowanej stawki godzinowej/miesięcznej to czysta fikcja. Zamiast stosować tego typu zachętę dla imigrantów, czy osób słabo wykształconych/bezrobotnych trzeba jak najbardziej liberalizować rynek pracy, likwidować wszelkie bariery biurokratyczne włącznie z licencjami (nie do końca mi się to podoba, ale co poradzę), a nie ustalać sztuczną stawę (1500 zł / 317 € miesięcznie, bądź godzinowo 1,83 €).