Bobek90 napisał(a):

Arapho
Czyli jestes tez przeciwnikiem "europy narodow"?
|
Odpowiem niepytany - bo wiem, do czego pijesz - to, ze Rychowi, Zdzichowi i Bobosławowi przylepisz wspólną etykietę, ubierzesz w jednakowe fartuszki,
nie oznacza, że przestana mieć własne interesy i nie przestaną się różnić.
A prościej, po erasmusowemu: "europa narodów" nie jest przyczyną wojen, tak samo, jak nie uchroni przed wewnętrznymi konfliktami tytuowanie czegoś "unią" czy nawet "południową słowiańszczyzną". Przytaczasz z jakimś zboczonym zamiłowaniem te "zjednoczone stany" jako pierwowzor, które pasują do wielokulturowej Europy jak pięść do nosa. W sumie czego innego spodziewać się po fanie erasmusa.
PS. Mam nadzieję, że odpiszesz mi w esperanto albo przynajmniej po angielsku.