WislaOnly napisał(a):

Ha! Kolejny artykuł który potwierdza moją teorię, że naszym panienkom nie jest po drodze z trenerem. Okazuje się, że w wiślackiej szatni trener jest tylko po to aby przytakiwać zawodnikom, bo jak nie to wypad. PATOLOGIA!!!
Boże, jak ja bym chciał żeby wrócił do klubu Petrescu, albo przyszedł ktoś jego pokroju. Petrescu, Lorant, Magath. Ci by im pokazali co to jest hardwork i dyscyplina w szatni.
Albo inaczej, może im trzeba ustalić stawkę godzinową za trening, np. takie 10zł netto/h najlepiej z agencji pracy tymczasowej. Jak się sprawdzą to po pół roku dostaną normalne kontrakty.
|
Tak tylko jeśli przyjdzie teraz ktoś od "hardwork" to gwarantuje Ci kolejne bęcki w ekstraklasie. Tu trzeba kogoś z głową, kto dotrze do tych zawodników.