|
No a Mierzejewski jest wart 5 mln Euro ? Jak dla mnie nie jest wart nawet miliona Euro.
Jeśli liga Belgijska jest Marna , to naszej w ogóle nie ma... Wątpię by nasze drużyny regularnie ogrywały Standard , Genk , Anderlecht czy Brugie. Bądz co bądz Anderlecht gra w LM a za piękne oczy tam nie weszli. I nawet jeśli nic tam nie ugrają , to są solidna firmą....
Myślę , ze zasadnicza różnica między Bate , Clujem czy Apoelem a naszymi klubami jest taka , ze tam się płaci konkretnie za awans do LM. Poza tym nie zarabiają kokosów i mają ambicje , by być lepszymi. Jeśli Garguła zarabia ogromne pieniądze za dłubanie w nosie , to nie ma szans by się zmotywował na LM , b niby po co ? Ma pewny skład i pensje nic więcej mu do szczęścia nie trzeba. Wiadomo jak u nas jest z mentalnością... Na pewno duże płace za granie w amatorskiej lidze nie zmotywują naszych kopaczy a bardziej ich rozleniwią. Doszło do tego , ze z " automatu" po porażce Garguły i Wawrzyniaki gadają , ze no nie wyszło trudno.. może za rok... nie przeszkadza im , ze się ośmieszają , bo najważniejsze , ze kasa się zgadza.
Po prostu fatalnie przeprowadzamy selekcję wśród piłkarzy { ale nie tylko} Nasi kopacze traktują grę w piłkę jak łatwy zarobek a nie szansę na zrobienie oszałamiającej kariery. Mam wrażenie , ze jeśli do gry w piłkę trzeba by mieć wykształcenie wyższe , to naszym kopaczom , by się nie chciało.... Przecież za takie żenujące porażki jak z Levadią kopacze powinni być zawieszani dożywotnio w prawach zawodnika , by takie coś więcej się nie powtórzyło. A tymczasem od tych naszych " gwiazd" nie wymagamy niczego i jesteśmy na piłkarskim dnie niestety...
|