Oczywiście przy wszystkich zastrzeżeniach do takiego wyliczenia i przy zastrzeżeniu że chodzi o piłkarzy którzy:
- graliby w miarę regularnie (podstawowy skład w więcej niż 75% meczów nie licząc czasu straconego na niezwiązane z formą lub umiejętnościami okoliczności typu kontuzje, brak certyfikatu, czy jakieś drastyczne problemy w aklimatyzacji)
- w "jakimś" klubie (również w walczących o utrzymanie)
- w jednej z pierwszych 10 lig europy, tj.: Anglia, Hiszpania, Niemcy, Włochy, Portugalia, Francja, Rosja, Holandia, Ukraina i Belgia*,
To uważam, że daliby radę:
...
...
ok, zacząłem pisać tego posta z głębokim przekonaniem, że spokojnie zrobię listę z 20 zawodników, którzy daliby radę + jeszcze z 10 młodych, którzy spokojnie na zachodzie by mogli "wchodzić" w światowy futbol. Jak w pewnej chwili zobaczyłem jakie nazwiska zaczynam naciągać na tą listę, to jednak zwątpiłem. Oczywiście sporo polskich zawodników ewentualnie mogłoby dać radę w drużynach walczących o utrzymanie w Belgii, Ukrainie, Holandii, Portugalii, ale nie do końca o to chodziło w tym wyliczeniu.
Żeby nie było, nie uważam żeby był jakiś straszny dramat też, bo tak koniec końców uważam że Legia, Lech czy Wisła** utrzymałyby się piłkarsko w drugiej piątce europejskich lig (choć w dolnej połowie tabeli, prawdopodobnie walcząc o utrzymanie, prawdopodobnie czasem przegrywając tę walkę), ale faktycznie - żeby był ktoś, kto naprawdę regularnie, tj. przynajmniej przez trzy rundy z rzędu trzyma "średnio-europejski" poziom w klubie, to się zdarza... cokolwiek rzadko.
*Belgia jest w ranikingu UEFA niżej niż kolejno Grecja i Turcja, ale z uwagi na ostatnie lata szacuję ją wyżej niż te dwa kraje.
** pomimo fatalnego kryzysu, mówię raczej "Wisła XXI wiek uśredniając".
Cytat:
Mysle, ze bez problemu kazdy z tych gosci pojdzie/poszedłby pod młotek za ponad 1.000.000 euro
|
Takich co by poszło za ponad milion euro, to by się znalazło pewnie więcej, ale patrz mój wcześniejszy post - kasa to jedno, a umiejętności to drugie.
Inna sprawa, to że w sumie wyliczanie takie jest zawsze obarczone pewnym błędem, bo tak naprawdę... nigdy nie wiadomo. Gdybyśmy 2 lata temu pisali, że Komorowski będzie podstawowym obrońcą lidera ruskiej ligi, to by się skończyło banem za bycie niedorozwiniętym. Albo że Glik będzie regularnie grał w Serie A. Różnie bywa.