Wyświetl pojedynczy post
borys
Banita
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3979
Stary 19.09.2012, 14:36
hunter napisał(a):Wyświetl post
Odpowiadam.

1) Oczywiście, że nie przeczę iż wszystkie decyzje zapadają na najwyższym szczeblu. Akurat o tym troszkę wiem, więc informować o niczym nie musisz. Pragnę jednak nadmienić jeden fakt - B. Basałaj przychodząc do Wisły po raz drugi postawił warunek - spora autonomia przy podejmowaniu wielu decyzji, a szczególnie decyzji transferowych. BC przystał na te warunki i zapowiedzi zgodnie z którymi klub miał się w większości samofinansować (wypełnione po brzegi trybuny, wpływy za grę w pucharach z szczególnie LM, nowy sponsor itd.) Ile się z tego udało osiągnąć wspomnianej dwójce, to niech każdy sobie sam odpowie. JB żadnej autonomii nie ma, wszystkie swoje plany konsultuje z górą (na ogół poprzez pośredników/pośrednika). Zastał w Wiśle wielkie finansowe gówno, którego zgotowali mu poprzednicy.

2) Co zrobił? Zeszło nam z kontraktów kilku zawodników (np. Paljić i opłakiwany Kirm), kadra została uszczuplona na tyle że na grę w PP i lidze powinna wystarczać (osobowo).

Jeśli idzie o sponsora. Pokaż mi jakikolwiek klub w Polsce, który w ostatnich miesiącach pozyskał dużego sponsora strategicznego. Sytuacja ekonomiczna jest coraz gorsza i każdy raczej zaciska pasa, a nie pompuje kasę w promocję poprzez sport. Jaliens dostał trzy propozycje polubownego rozwiązania kontraktu. Oczywiście Bednarz mógłby pójść drogą działaczy sąsiadki i zacząć fałszować podpisy pod różnymi dokumentami, ale o to chyba nie chodzi, prawda? Mógł też przystawić pistolet do głowy KJ i zagrozić, że mu go odstrzeli jak nie podpisze umowy dot. rozwiązania kontraktu.

Otworzenie się na potrzeby konsumenta (kibica). Rozumiem że tutaj chodzi m.in. o sprzedaż internetową itd. Ktoś na forum wyjaśniał wcześniej czemu to jeszcze nie zostało wprowadzone, poszukaj. Inne niedociągnięcia organizacyjne wynikają z tego, że w klubie kasa świeci pustkami, nie ma ludzi którzy zajęliby się wieloma sprawami.

Proces naprawy finansów takiego klubu, o takim przepływie pieniędzy to jest proces długotrwały. Chyba tylko wyjątkowo naiwni myślą że wszystko da się poukładać w sześć miesięcy. Niektóre spółki plany naprawcze przeprowadzają latami, a i to czasem bywa za mało.

Można oczywiście Bednarza jebać za wszystko, nawet za to że za chwilę będzie padało, ale ja wolę patrzeć na sprawy realnie. Nie będę w niego na dzień dzisiejszy na pewno rzucał mięsem, ani nie będę go bronił niczym Częstochowy. W moim prywatnym odczuciu po prostu potrzeba czasu, żeby Wisła wróciła na właściwe tory. Jeśli to będzie trwało miesiącami, to trudno, jakoś to przeżyć trzeba.
Co do autonomicznosci Basałaja słowem kluczem w twoim wpisie jest słowo "spora". Dla mnie spora.... jak na Wisłe. Cupiał akceptował wydatki jak i plan Basałaja - to jest bezsprzeczne. Basalaj powiedzmy obiecał, beda tłumy, LM i wodotryski - kazdy trzezw omyslacy biznesmen wie ze musi założyc czarny scenariusz. Walenie teraz w Basałaja jest bez sensu. Cupiał jak i klub powinien byc przygotowany na wariant negatywny. Tak tez wypowiadał sie Basałaj konstruujac budzet - nikt do tej pory nie postawił mu zarzutów niegospodarnosci.Wina idzie na Basałaja ale decyzje o takiej czy nie innej polityce klepnął Cupiał.

Zeszli nam zawodnicy z kontraktow? Gdyby posadzic Pania Zosie (sprzataczke) na miejscu Bednarza tez wiekszosc by zeszla poprostu konczyly im sie kontrakty.
Co do zastanego przez Bednarza gówna - jest jego współautorem, wina lezy takze w jego ubieglej kadencji. przeplaceni pilkarze(Garguła ale tez ci których już nie ma Jirsak,Łobodziński no i wymieniany przez Ciebie KIrm sprzedany ponizej ceny kupna), Levadia(brak wzmocnien).
Jesli chodzi o sponsorow: Ruch - Weglokoks, Legia - ActivJet, nie tuzy pieniadze do klubow przyniesli. Panmietaj, ze Slask ma już Taurona, Zaglebie - KGHM, Lech - Sokołów. Sponsor dajacy nawet 1 pln to o 1 pln wiecej niz 0.

W sprawie podejscia do kibicow piszesz ze na nic nie ma pieniedzy. Jest takie powiedzenie: dlaczegos biedny? Bom glupi, dlaczegos glupi? bom biedny. Zamkniete kolo. Nie ma pieniedzy na rzeczy ktore w dluzszej perspektywie przyniosly by wieksze dochody. Poowiesz pewnie: Bednarz ma z wlasnych placic? Otoz nie jego rola jest przedstawienie sprawy wlascicielowi i wskazanie wyjscia z sytuacji patowej w jakiej teraz jestsesmy. I tutaj dochodzimy do meritum problemu. W Wisle nastały bardzo cieżkie czasy i aby klub wyprowadzic z zapasci potrzebny jest dobry manager, nie koniecznie sportowy. Uznaniem za takiego Bednarza jest poprostu smieszne, taki menager powinien bazowac na doswiadczeniu w prowadzeniu biznesu, a jakie ma na tym polu doswiadczenie Bednarz? Raz juz go z klubu wywalali, nie slyszalem aby gdzies byl chwalony.

Nie chodzi mi to, ze Bednarz jest wylaczna przyczyna stanu obecnego. Bo tak nie jest. Naskladalo sie przez lata. I nikt z tak naprawde z dotychczas rzadzacych Wisla nie ponosi wyłącznej winy, aczkolwiek 90% mozna przypisac niekonsekwencji, niecierpliwosci i braku wizji wlasciciela. Poprostu nie jest wlasciwym czlowiekiem na wlasciwym miejscu i z wszech miar nie gwarantuje wyciagniecia Wisly z kryzysu. Wg. mnie idzie po najmniejszej lini oporu czyli sprzedac a grac moze ktokolwiek. Nie tedy droga. Bo niedlugo nie bedzie czego sprzedac, dlug bedzie nadal, samofinansowac sie nie bedziemy a grac nie bedzie miał kto. To sie nazywa bankructwo.

Tymczasem potrzebny jest tutaj sprawny menager, ktory przeprowadzi bolesne(nie da sie inaczej) ciecia, przedstawi plan wyjscia z tej sytuacji - dlugoletni, bo sytuacja nie zmieni sie jak za dotknieciem rozdzki. I namowi na to wlasciciela. To ostatnie najistotniejsze bo nie potrzebny nam jest asystent Cupiała a czlowiek z wizja i umiejetnosciami ja wprowadzic.

Podsumowujac, Bednarz to czarna PRZYSZŁOŚĆ dla WIsły. Badzmy po prostu raz madrzy przed szkoda! Kulturalnie ale stanowczo: BEDNARZ MUSI ODEJSC.
Odpowiedz cytując