borys napisał(a):

@hunter
Pytania kontrolne do Twojej wypowiedzi:
1. Jak wyglada/wygladal i bedzie wygladac proces decyzyjny w Wisle - podpowiem decyzje przyklepuje od lat jeden i ten sam człowiek.... wiec obarczasz wina o jedna osobe za malo.
2. Co Bedarz zrobil w celu poprawy sytuacji? Sprzedal Kirma, wypozyczyl Maleckiego i...
- gdzie sponsor jakikolwiek nawet drobny?
- gdzie otworzenie sie na potrzeby konsumenta (kibica)
- Q wypier..., wypier... i gowno zrobil.
- kontrakty zakonczyly sie same
3. Wzial darmozjada Sikorskiego placi mu za siedzenie na lawce.
Bednarz zbawiciel!
|
Odpowiadam.
1) Oczywiście, że nie przeczę iż wszystkie decyzje zapadają na najwyższym szczeblu. Akurat o tym troszkę wiem, więc informować o niczym nie musisz. Pragnę jednak nadmienić jeden fakt - B. Basałaj przychodząc do Wisły po raz drugi postawił warunek - spora autonomia przy podejmowaniu wielu decyzji, a szczególnie decyzji transferowych. BC przystał na te warunki i zapowiedzi zgodnie z którymi klub miał się w większości samofinansować (wypełnione po brzegi trybuny, wpływy za grę w pucharach z szczególnie LM, nowy sponsor itd.) Ile się z tego udało osiągnąć wspomnianej dwójce, to niech każdy sobie sam odpowie. JB żadnej autonomii nie ma, wszystkie swoje plany konsultuje z górą (na ogół poprzez pośredników/pośrednika). Zastał w Wiśle wielkie finansowe gówno, którego zgotowali mu poprzednicy.
2) Co zrobił? Zeszło nam z kontraktów kilku zawodników (np. Paljić i opłakiwany Kirm), kadra została uszczuplona na tyle że na grę w PP i lidze powinna wystarczać (osobowo).
Jeśli idzie o sponsora. Pokaż mi jakikolwiek klub w Polsce, który w ostatnich miesiącach pozyskał dużego sponsora strategicznego. Sytuacja ekonomiczna jest coraz gorsza i każdy raczej zaciska pasa, a nie pompuje kasę w promocję poprzez sport. Jaliens dostał trzy propozycje polubownego rozwiązania kontraktu. Oczywiście Bednarz mógłby pójść drogą działaczy sąsiadki i zacząć fałszować podpisy pod różnymi dokumentami, ale o to chyba nie chodzi, prawda? Mógł też przystawić pistolet do głowy KJ i zagrozić, że mu go odstrzeli jak nie podpisze umowy dot. rozwiązania kontraktu.
Otworzenie się na potrzeby konsumenta (kibica). Rozumiem że tutaj chodzi m.in. o sprzedaż internetową itd. Ktoś na forum wyjaśniał wcześniej czemu to jeszcze nie zostało wprowadzone, poszukaj. Inne niedociągnięcia organizacyjne wynikają z tego, że w klubie kasa świeci pustkami, nie ma ludzi którzy zajęliby się wieloma sprawami.
Proces naprawy finansów takiego klubu, o takim przepływie pieniędzy to jest proces długotrwały. Chyba tylko wyjątkowo naiwni myślą że wszystko da się poukładać w sześć miesięcy. Niektóre spółki plany naprawcze przeprowadzają latami, a i to czasem bywa za mało.
Można oczywiście Bednarza jebać za wszystko, nawet za to że za chwilę będzie padało, ale ja wolę patrzeć na sprawy realnie. Nie będę w niego na dzień dzisiejszy na pewno rzucał mięsem, ani nie będę go bronił niczym Częstochowy. W moim prywatnym odczuciu po prostu potrzeba czasu, żeby Wisła wróciła na właściwe tory. Jeśli to będzie trwało miesiącami, to trudno, jakoś to przeżyć trzeba.