ToTylkoJa napisał(a):

|
Bo na Żyro chętni co jakiś czas się pokazują i można za niego coś skubnąć.
|
Chwilowo są to tylko wirtualne oferty, gdyż nic z tego nie mamy i nie zanosi się, aby doszło do sprzedaży Żyro (brak chętnych), albo do tego żeby zaczął grać na poziomie. Chłopak od dwóch lat zagrał może ze dwa dobre spotkania, a w 70-80% przeszedł koło meczu. Wyjątkami się tylko mecze przeciwko ogórkom, bądź amatorom.
Przy moim założeniu, że z Żyro ludzi nie będzie wolałbym Gargułę, który wystarczyłby jako zapchajdziura w środku pola. Oczywiście to wszystko sport fiction, gdyż Garguły nie wziąłbym za sprawy korupcyjne, ale jak teoretyzujemy to teoretyzujemy.