Vinci napisał(a):

|
Proponuje kolejne ograniczenia w lekcjach historii, samoświadomość będzie większa...
|
Ależ o to w tym wszystkim właśnie chodzi obecnej "klasie" politycznej.
Mniej historii w szkole, to mniej wiedzy w głowach ludzi, mniej wiedzy w głowach to mniej skłonności do myślenia i porównywania, mniej myślenia i porównywania to lenistwo intelektualne lub brak zdolności intelektualnych. Stąd już bardzo prosta droga do wyhodowania sobie społeczeństwa tumanów, którym można manipulować bez końca. A skoro można, to znaczy że się będzie przy korycie zawsze, bo ludzie i tak nie wpadną samodzielnie na to co się dzieje w kraju. Pełen spokój i sielanka, żadnych buntów, protestów itd.
A jak już ktoś się odważy przypomnieć o czymś patriotycznym, o czymś co hołduje polskiej historii, to zrobi się z niego w gównie wyb. lub tewuenie faszystę i nacjonalistę groźnego dla wszystkich wokół. Zrobi się z niego oszołoma i wyśmieje, a tępy lud to kupi bez najmniejszego oporu.
I po to właśnie tnie się w szkole historię, a wsadza niepotrzebne przedmioty jak przygotowanie do życia w rodzinie, czy Bóg wie co jeszcze.
Bo to POlska właśnie.