dynek.pl napisał(a):

Czy aby czasem i tak nie płaciliśmy Maaskantowi do konca kontraktu ?
A poza tym skąd mamy wiedzieć w jakim stanie są finanse w Wisle ?
jeśli nawet to czyja to wina ? na pewno nie kibiców
|
No cóż, widać rozbieżności w wynagrodzeniu Probierza a Maaskanta są kolosalne. Do tego odpadają premię. Nie ograniczajmy rozmowy do samego trenera - sporo innych ludzi z jego ekipy również odpadło co miał odciążyć budżet.
Postronni raczej mogą pomijać pewne fakty, ale z drugiej strony przypomnij sobie pierwsze wypowiedzi na konferencjach, co Bednarz wtedy mówił? Gdyby teraz napisał, że w kasie zastał wtedy niewiele ponad kilkaset tysięcy zł to byś uwierzył? Bo ja nie. A jednak...
Sytuacja była dramatyczna, pamiętasz co stało sie z premiami za dobre wyniki w LE? Chyba nawet najlepsze w historii klubu? Zostały zablokowane w sprawie Mandziary u jego agencji.
http://ekstraklasa.net/dziura-w-budz...22dd7103010000
Nie twierdzę, że to wina kibiców. Ale sugeruję oswoić się z wizją, że najbliższe tygodnie/miesiące będą pełne tego typu rozczarowań... Kibice są najmniej winni i chwała im za to, że chce się ludziom pieniądze zostawiać za bilety w kasach (nie mówię o fanatykach).