Wyświetl pojedynczy post
Towarzysz Generał
Senior Member
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2542
Stary 17.09.2012, 23:57
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Popatrz, o czym piszesz...
Maaskant, jako jednooki był królem wśród ślepych (czytaj: jako przecietny trener z Holandii był i tak najlepszy od kogokolweik z PMSz)
Maaskant jako jednooki siłą rzeczy bedzie miał problemy z poradzeniem sobie z innymi jednookimi czy wręcz z tymi, którzy wzrok mają swietny.

Inaczej mówiąc: umiejętności Maaskanta nie wystarczają, zeby dominować w lidze holenderskiej, ale w polskiej, odstawiał magików, wuefistów i bajkopisarzy o kilka długości.
Tabela Ekstraklasy za okres 2010-08-21 - 2011-11-07 (okres panowania Maaskanta):
1. Wisła Kraków 41 74 22-8-11 57-38 | 1,80 1,39-0,93
2. Śląsk Wrocław 40 73 21-10-9 68-42 | 1,83 1,70-1,05

miejsce, liczba rozegranych spotkań, zwycięstwa-remisy-porażki, bramki, średnia zdobytych pkt na mecz zaokrąglona do dwóch miejsc po przecinku, liczba strzelanych bramek na mecz-liczba traconych bramek na mecz.

Teraz ciekawostka:
Tabela Ekstraklasy za okres 2010-09-27 - 2011-11-07:
1. Śląsk Wrocław 36 73 21-10-5 64-31 | 2,03 1,77-0,86
2. Wisła Kraków 36 66 20-6-10 50-32 | 1,83 1,39- 0,89

Jest to okres kiedy Lenczyk prowadził Śląsk i Maaskant Wisłę. Jak widać drużyna prowadzona przez Lenczyka zdobywała zdecydowanie więcej punktów (0,2 na mecz!). Ponadto ta niby defensywna drużyna strzelała aż o 0,38 gola na mecz więcej niż Wisła! Przypuszczalnie gdyby Lenczyk objął zespół w ciut lepszej sytuacji (przypominam: przedostatnie miejsce i 4 pkt po 7 spotkaniach) to nasi bracia cieszyliby się z mistrzostwa.
Odpowiedz cytując