|
Uff wymęczył Kolejorz jakoś zwycięstwo w Bełchatowie. Straszliwa kopanina i Lech grał naprawdę prymitywną piłkę momentami. Jeden celny strzał w bramkę i nasz drewniany Ślusarski dał nam trzy punkty. Oczywiście z zwycięstwa Lecha się cieszę , ale z gry na pewno nie. Bełchatów grał składniej i zasłużył na remis. Jednak takie mecze trzeba umieć wygrać Ile razy Lech grał pięknie i przegrywał... Trzeba nauczyć się czasem grać brzydko i wygrać. Legia i Wisła dawno pojęły tę umiejętność a Lech nigdy nie umiał tego. Takimi zwycięstwami czasami zdobywa się MP.
A tak z innej beczki , to jak parzę na Kosowskiego , to sobie myślę , ze taki Iliev może mu buty czyścić. Naprawdę widać , że Kamil gdzieś grał i na tle naszej ligi się wyróżnia mimo zaawansowanego wieku.
|