szprotson napisał(a):

pomine 2 punkt gdzie chcesz wy.......ić pół drużyny, ale interesuje mnie 3. Dajmy na to kupimy/zatrudnimy za darmo tych piłkarzy którzy uznają hardwork jak to napisałeś, ale kto im ten hardwork zrobi ? Probierz? Widziałeś jak wyglada u niego trening że piszesz o tej ciężkiej pracy czy po prostu tak łatwiej napisac ze pilkarze nie smigają tak jak trener tego chciał?
Wyśmiewałem Maaskanta, przyznaje sie, ale u niego widać było jego odcisk. Nawet u Kazka było widac (jak bramkarz wykopywał "5" stoperzy podchodzili szeroko z boku 16nastki a boczni wychodzili wyżej) a u tego za przeproszeniem Pepa nie widać ....a nic. Chociaz nie, w ostatnim meczu widziałem zgraję ludzi którzy czasem nawet nie potrafią prosto podać, a jak juz podadzą to wrzucają kolege na konia.
Dośc czesto czytam ze "Alex Ferguson też miał trudne początki" owszem jest to prawda ale Sir Alex jest jeden a trenerów ktorzy dostawali czas a i tak nie robili wyniku jest w ....eset.
|
Co ciekawe masz w tym trochę racji. Ale jak już napisałem: "z niewolnika nie będzie pracownika". To jest moja teoria, dlaczego nie widać piętna Probierza na drużynie. Z resztą, mamy jedną z najstarszych drużyn w ekstraklasie (29,73), czyli najbardziej doświadczoną. Czyli taki Probierz wchodzi do szatni i mówi: "dziś gramy 4-2-2" drużyna: "Nie ma problemu", innym razem: "3-5-2" -"spoko trenerze".
Odcisk o którym Ty mówisz, już dawno powinien być, nie za sprawą Probierza. Sposób gry powinien być wypracowany już z rok temu. Grają chłopy ze sobą dwa lata i dalej grać nie potrafią,to kto jest winien, TRENER
szprotson napisał(a):

|
Widziałeś jak wyglada u niego trening że piszesz o tej ciężkiej pracy czy po prostu tak łatwiej napisac ze pilkarze nie smigają tak jak trener tego chciał?
|
Nie widziałem, ale widziałem efekty jego pracy w ŁKS-ie, gdzie miał do same odpady z ligi. Widziałem w Jadze. Drużyna nie mająca wielkich indywidualności a ich styl gry byłby w tym momencie u nas oczekiwany jak złoty deszcz.
Co do HardWorku, to chciałbym w końcu zobaczyć Wisłę złożoną z samych twardzieli. Zawodników może nie wybitnych, ale takich którzy potrafią zabiegać każdą drużynę ekstraklasy (co jest wyczynem śmiesznym, biorąc pod uwagę naszą ligę).