|
Cała bajka o Probierzu polegała na Grosickim i Frankowskim. Jeden szarpał, drugi strzelał. Probierza w tym było najmniej. Chłop uwierzył ,że jest super, i hieper i że bez Grosika oraz Franka sobie poradzi. Jaki z niego geniusz widzimy na własne oczy. Straciliśmy w cholerę kasy i czasu.
Borys, super fajnie ale podobne wpisy powstają tu co tydzień. Niemniej nie mają one racji bytu aby wiclić je w życie. Nawet sobie głowy tym nie zajmuj bo tylko rozczarowanie cie czeka. Nie ten kraj, nie ta mentalność. U nas póki co z piłką się biega a nie kopie. Jeszcze w jaskini jesteśmy. Chociaż koło i ogień znamy.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 17.09.2012 o godz. 13:20.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|