tofik napisał(a):

|
Ale kasę będzie płacić Wisła ze swoich kont. Także ja mam w dupie takie jego "pomysły", które obciążają budżet.
|
Na samym końcu łańcuszka i tak jest Cupiał, a że kasa nie rośnie na drzewach wiec koniec końców sam dokłada kasę by klub mógł zamknąć budżet.
Wiem, wiem, pożyczki... ale 100mln czy 150 mln - jaka to różnica? I tak nigdy tego nie zwrócimy więc nie zaprzątał bym sobie tym głowy.
Pytanko,
Jeśli rok skończymy w drugiej połówce tabeli co wydaje się wielce prawdopodobne to jak chcesz osiągnąć połowę budżetu jaki jest obecnie? Tylko połowę?