syryls napisał(a):

|
Dla mnie to w tej chwili w ekstraklasie wygląda to następująco, Legia i 15 innych drużyn, jako jedyna potrafi sobie zagwarantować dobrą grę od początku do końca narazie w każdym spotkaniu, tym samym zdobywają tyle punktów, gdyby mieli jeszcze jakiegoś dobrego środkowego obrońce, to Wisła w takim wykonaniu jak przedwczoraj nie doskoczyłaby do pięt. Grają efektownie i efektywnie, mając parenaście sytuacji w meczu, i każdy kibic Legii czeka w której minucie padnie gol. Lech jest dalej nieprzewidywalny, Śląsk za słaby na walkę o tytuł, chociaż kto wie może gdyby ten Levy okazał się drugim Petrescu to mieli by szanse, zostaje Widzew i się na tym kończy, jeżeli Legia będzie tak grała to półmetku może sobie zapewnić Puchary, wiadomo sezon nie trwa 5-6 kolejek a 30, więc może się zdarzyć wszystko kontuzje i inne tego typu szczególiki, ale w tej chwili to Legia jest jedyną przewidywalną drużyną w lidze.
|
Zdecydowanie się zgadzam. Choć Legia wydaje się słabsza niż w poprzednim sezonie to w tym po prostu nie będzie miała równorzędnego przeciwnika. Urban też wydaje mi się właściwym człowiekiem. Wielu na niego najeżdża ale chciałbym zauważyć że w sezonach w których poprzednio prowadził Legię zdobywał takie ilości punktów które w ostatnich 2 sezonach dawałyby mistrzostwo w cuglach. Po prostu trafiła mu się jako przeciwnik Wisła nie do przebicia. Przykro to jako kibicowi Wisły pisać ale wyjazd na Łazienkowską w tym roku może być wyjątkowo bolesny z taką grą jaką prezentujemy.