|
Znajomi mają sklep w którm sprzedają, kupują, wmieniają gry. Więc u nich zawsze mam ceny o 5zeta większe, od cen w hurtowniach. Czasem jak jest taniej np. w UK to ściągają. W taki oto sposób miałem np. Bioshocka 2 4 dni po premierze, za 118 zł.
"... sposób na życie miał chłopak bardzo prosty, regularnie palił za sobą wszystkie mosty, łączące jego życie z naszym światem, więc nie próbujcie twierdzić, że był wariatem... Bo był ....a normalny!!!..."
|