|el0|ManoeL napisał(a):

sory ale juz nie moge.... ludzie zastanowcie sie qr.a co wy piszecie!!! wiekszosc pisala wczesniej ze aby zespol gral jak trener chce potrzeba czasu i minimum po 1,5-2 latach mozna oceniac trenera za jego prace... widzialem ze ktos tam pisal ze nie sa przygotowani, ale nie wydaje mi sie.... jak patrze z jakim "zacieciem" graja nasze gwiazdeczki to masakra... oczywiscie czesciowa wina trenera jest bo brac do 18 meczowej gargule i jeszcze w 1 skladzie go puszczac to masakra.... ale popatrzcie na to ze u nich nie ma motywacji... gdzie by probierz nie pracowal wczesniej to potrafil zmobilizowac zespol i ze slabiakow skleil monolit ktory urywal punkty najlepszym(tak bylo w Grecji i tak bylo w Polsce)... tam chlopaki zapierniczali a do nas jak przychodza to mysla wielki klub i siadaja na laurach.... jedynie mlodym widac ze sie chce.....a reszta juz chce dobic jako tako do emerytury...only WISŁA!!!! od nast. kolejki mam nadzieje zaczniemy piac sie w gore tabeli
|
Tak dajmy Probierzowi 2 lata i siedzmy dalej w tym gównie ,z Probierzem nie będzie pucharów kolejna dziura w budżecie i pretekst do wyprzedaży.I przyjdzie nowy trener nie będzie już Meliksona nie będzie Ilieva nie będzie pewnie Genkova i nowemu trenerowi postawi się cel mistrzostwo/puchary a wtedy i Smuda nie pomoże.
Trenerowi owszem należy się czas na zbudowanie czegoś jednak Probierz nawet nadziei nie daje,że będzie lepiej za jakiś czas.Graliśmy piach gdy przyszedł gramy i teraz po pół roku nawet za Moskala to lepiej wyglądało!
Miał koniec poprzedniej rundy na eksperymenty miał całą zime na zbudowanie stylu a nadal jest dno ,gramy najgorzej w kraju (poza małymi wyjątkami) .