mitmichael napisał(a):

|
Ja powiem tak dajac rownoczesnie przykład - Gdyby mnie okradziono z pieniedzy to tez by mi sie w tym dniu nic nie chcialo robic. Gdy tracimy gola po wlasnych błedach wtedy jest calkiem inne uczucie. Bez bledow sedziego i przy stanie 0-0 jedna bramka mogłaby wszystko zmienic
|
O czym ty .......isz?
A z jakich to pieniędzy okradziono Jaliensa, który po 2-0 już nie chodził, a stał na boisku?
Po drugie, gdybyś rozumiem pracował w spożywczaku i ktoś za&ebał by ci z kasy stówę to obraził byś się i zamknął sklep?
O czym my tu ....a mówimy, przecież w końcówce sezonu może się okazać że z Pogonią będziemy walczyć o utrzymanie (albo puchary

) i np przegramy meczami bezpośrednimi...
To jest piłka, nie raz sędzia nam pomógł, nie raz sędzia nam utrudnił życie, ale zapierda&ć trzeba 90 minut...