|
czyli czekamy na Franciszka?
jakby nie było, dawałem Probierzowi duzy kredyt zaufania, liczyłem ze cos potrafi. Niestety, kajam sie i płaczę że arcytrener Michał Pep Probierz musi miec druzyne na spadek by ta coś grała. Coś czyli zapierdalała z ambicją. Po Maaskancie nie spodziewałem sie ze tak szybko przyjdzie trener który znowu bedzie rozdupcał psychike na konferencjach. Trzeci mecz mozna by rzec ze przegrany, a on znowu ze: jest niezle, ze staraliśmy sie narzucić swój styl itp itd.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|