silver03 napisał(a):

|
Po 2:0 już kompletnie piłkarze mieli wywalone na grę, chyba przeczuwają zmianę trenera...
|
Ja powiem tak dajac rownoczesnie przykład - Gdyby mnie okradziono z pieniedzy to tez by mi sie w tym dniu nic nie chcialo robic. Gdy tracimy gola po wlasnych błedach wtedy jest calkiem inne uczucie. Bez bledow sedziego i przy stanie 0-0 jedna bramka mogłaby wszystko zmienic